Poznaj historię pani Marty i 6-tygodniowego Stasia. Dowiedz się, jak Memola w zaledwie dwa dni odmieniła codzienność rodziny walczącej z bolesnymi kolkami, zastępując wielogodzinne noszenie na rękach kojącym, bezpiecznym kołysaniem.
Marta Hak – mama
Można napisać, że Memola to moja miłość od pierwszego wejrzenia, a mojego syna od pierwszego kołysania! Staś ma aktualnie 6 tygodni i od 2 tygodni walczymy z kolkami. Jedyne, co go tak naprawdę uspokaja, to spowijanie i kołysanie, więc tak od 2 tygodni bujałam Stasia na rękach.
Dwa dni temu powiesiliśmy w pokoju kołyskę Memola. Jak tylko włożyłam Stasia do Memoli i zaczęłam go bujać, od razu się uspokoił. Jedyne, czego żałuję, to że 2 tygodnie tak się męczyliśmy bez kołyski! Żeby dodatkowo odwrócić uwagę od bólu brzuszka, powkładałam wkoło materacyka tekturowe obrazki kontrastowe.
Jestem naprawdę bardzo zadowolona z takiej inwestycji. Memola sprawiła, że Staś jest spokojny, a ja mam czas na zajęcie się domem, kiedy on słodko śpi lub podziwia widoki z kołyski! Bo spokojne dziecko na pewno jest dla każdej Mamy bezcenne.
Marta Hak – mama
„Jedyne, czego żałuję, to że dwa tygodnie męczyliśmy się z kolkami bez Memoli – syn uspokoił się natychmiast po włożeniu do kołyski!” – Marta Hak, mama
Gwarancja autentyczności opinii: Każda opinia na naszej stronie to realna historia zebrana za pośrednictwem ankiet, maili lub listów. Publikujemy je w oryginalnym brzmieniu, dodając jedynie tytuły akapitów dla większej czytelności. Szanujemy prywatność naszych autorów, dlatego część opinii – zgodnie z ich prośbą – publikujemy bez nazwiska. Dokumentacja źródłowa (jak skany czy maile) znajduje się w archiwum firmy.
Memola wspiera naturalny rozwój motoryczny dziecka – w domu i w świadomym podejściu terapeutycznym.